Dzisiaj mam urodzinki,ale fajnie:).Wstałam i ubrałam się,a potem zeszłam na dół.Zjadłam śniadeanie,a potem do koni:)Niewiem czemu,ale było tam jakieś zgrupowanie.Stała tam cała stajnia.
-Co wy tutaj robicie?-zapytałam z zainteresowaniem.
-A nic.-Odpowiedziały
-Zuzka może pojedziemy w teren-pytała się mnie ania2119xd.
-Nie!Bo zaraz powinna przyjść Emi.
-Kto to Emi?-spytała się mnie Ania
-Nowa klubowiczka:)-opdowiedziałam
-A jakiego konia bedzie mieć?-zapytały
-Mówiła,że swojego,ale jeszcze niewiem.Chyma załatwię jej konia z Mustanga:)
-Acha.
-Ona też ma swoją stajnie,ale nie taką znaną.
-Acha.
Ciągle myślałam,że zaraz wyskoczą z jakąś niespdzianką,a tu nic.
-Ja idę do domu,za chwilę wrócę.
-Ok.
Jednak nie poszłam do domu,tylko do drugiej stajni tam gdzie jest Dobrawa.Dobrawa leżała na ziemi i coś zaczeła powoli zamykać oczy.
-Nie Dobrawa,nie teraz.Pomocy!!!!!!!!!!!!
Dziewczyny przybiegły w oka mgnieniu.
-Co się stało?
-Dobrawa...-przez chwilę zamilkłam...
-Nie mów.
-Dzwońcie do weterynarza szybko!!!
-Już sie robi!
Weterynarz przyjechał tak szybko,że zdążył na czas.
-Już proszę się odsunąć!
-Już,proszę go uratować,błagam!
-Teraz musi odpoczywać.
-Tak zapewnie mu wszystko naprawdę wszystkie konie przeniose do pierwszej stajni!
-Widać,że Pani naprawdę kocha to zierzę.
-Nawet pan niewie jak.-Odpowiedziała mu Ania.
Zaszłam po koce i siano,lekarstwa itd.
-Proszę zająć sie pracą.
-Dobrze,będę tu zaglądać.
Poszłam po swój notes i atrament wlany do miseczki.Chciałam,żeby Dobrawa odbiła mi swoje kopyto na kartce.I tak zrobiła odbiła mi kopytko,ale się ucieszyłam.
-Muszę go zabrać do gabinetu.
-Jasne tak.
Weterynarz zabrał konia do gabinet i kazał czekać.
-Zuzia?Możesz tu przyjść?
-Tak już idę.
-Wiemy,że marzyła Ci sie ta Sycylia z Lidera,więc proszę;)
-Dziękuje wam,ale ona nie zastąpi mojej Dobrawy...
-Wiemy.
-Ale może to Ci poprawi humor?
-Co?
-Wszystkiego dobrego z okazji urodzin!
-I co myślicie,że ten koń wszystko załatwi?Że zastąpi Dobrawe?Co?
-No nie.
-No właśnie!Dobrawa to jedyny koń na Świecie który może się zdarzyć!
-Przepraszamy:(
-Sorki troszkę mnie ponisoło to z powodu Dobrawy...
-Nic się nie stało masz prawo,chcesz na nią wsiąść?
-Tak,jasne.
-Ić narazie odpoczywać,a my ją przygotujemy.
-Dobra.
Poszłam na góre.tam wszystkie te dobre chwilę,spedzone razem,te złe,i te dobre zaczeły mi się przypominać.Rozpłakałam się,bo to może byc juz koniec tej pieknej przygody z Dobrawą.Nagle przyszłą Emi.
-Czemu płaczesz?
-Nieważne nie chcę o tym rozmawiać.
-Ale powiedz może Ci ulży.
-No dobrze.Mój koń...
Zawahałam się.
-No co ?
-Może umrzeć,może już umarł niewiem mozeprzetrwa.
-Wiem jak to jest.
-Napewno nie wiesz!
-Uwierz wiem!
-No dobrze!
-Zaraz Cię zapisze.
-Dobra mogę sobie poskakać?
-Tak.
I poszlismy do stajni.Najpierw oprowadziłam ją,a potem osiodłałam jej konia i powiedziałamże za godzine będę.Ona odpowiedzaiła,że ok.Musiałam jechaćdo Bobrawy.Już wyruszyłam kiedy zadzwonił telefon.
-Hallo?
-Dzieńdobry,tu weterynarz,niech Pani przyjeżdża prędko!
-Czy...
-Nie,ałłłłłł!
-Co się stało?Hallo jest pan tam?
Rozłączył się,musiała jechać tam jak najprędzej.wreszcie dojechałam pan weterynarz przyszdeł do mnie z wielką plamą krwi na spodniach.I kulał.
-Proszę z mną.
-Co się panu stało?
-Dobrawa odzyskała siły.
-Acha to moja mała rozrabiaka!
Łzy spływały mi ze szzęśćia.Nareszcie go zobaczyłam:)
-Dobrawa!To ty!Kocham cię!
Doba zarżała radośnie:)Wyprowadziłam ją z boksu i wprowadziłam do przyczepy.Pojechaliśmy do stajni.Wszyscy się tak ucieszyli a ja przyjechałam z uśmiechem na twarzy:)I tak skończyły się moje długie urodzinki:)
Sorki,że tak długo nie było notek,ale nie miałam za dużo czasu,ale teraz bedą częściej:)
Wszystkiego najlepszego!!! ;*
OdpowiedzUsuńDobrze, że z Twoim rumakiem wszystko w porządku :)
Zapraszam do WHK LIDER [ http://whk-lider.blog.onet.pl/ ]. Troszkę się zmieniliśmy hah ;D
Tak na prawdę ona nie ma dzisiaj urodzin -.-'
UsuńSzkoda, ze nie jestes taka chętna do komentowania na mustangu -_-
UsuńNo nie jestem. I nawet mam powód. Wiesz jaki ? ;D
UsuńNo słucham :)
UsuńPodbijemy Zuzi statystyki ;D
UsuńI nie ma tak łatwo, domyślaj się hah ;D
Trudno ;]
OdpowiedzUsuńŻyczenia ma na zapas ;D
Hah ;D -.-'
Usuń